Aktualności

Poczytaj o dziedzictwie

Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego to wydarzenie, które od przeszło dwudziestu lat (w 2023 roku już po raz dwudziesty piąty!) zachęca do poznawania fascynujących i wyjątkowych miejsc Krakowa i Małopolski. Staramy się, aby przynajmniej kilka spośród zabytków pokazywanych podczas każdej edycji stanowiły obiekty na co dzień niedostępne dla zwiedzających, a miejsca znane i lubiane pokazujemy z zupełnie innej, często nieoczywistej perspektywy. Jednak Dni Dziedzictwa to nie tylko kościoły, pałace, dwory, muzea, skanseny, zabytki techniki, a także układy urbanistyczne i atrakcje przyrodnicze. To również książki – jedyne w swoim rodzaju publikacje, ujęte w formę eseju historycznego opowieści o prezentowanych miejscach i związanych z nimi postaciach, uzupełnione bogatym materiałem ilustracyjnym. Kolejne tomy serii wydawniczej podporządkowane są myśli przewodniej – tematowi, który zmienia się w każdej edycji.

K. KOBYLARCZYK, W TYM SĘK! (DNI DZIEDZICTWA 2012) 

Historie, przedstawione w formie wartkiej opowieści, przybliżają czytelnikom intrygujące, a nierzadko również dramatyczne losy zabytków i związanych z nimi ludzi oraz przedmiotów. Uzupełniają ją rzuty budynków i krótki rys historyczny wraz z kalendarium wydarzeń związanych z poszczególnymi obiektami. Publikacja ta dała początek serii wydawniczej towarzyszącej Małopolskim Dniom Dziedzictwa Kulturowego.

K. KOBYLARCZYK, WEJDŹ NA SZLAK! (DNI DZIEDZICTWA 2013) 

 Masz ochotę na kawę w najelegantszej krakowskiej kawiarni? Chcesz zobaczyć najsłynniejsze kasztanowce Młodej Polski? Ciekawi cię, gdzie było jedno z pierwszych dwupoziomowych skrzyżowań w Krakowie i ile wiader piwa rocznie produkował browar Goetzów? Chcesz poznać trzy wielkie przemysłowe inwestycje Krakowa przełomu XIX i XX wieku? Intrygują cię tajemnice starych kościołów i dworów Małopolski. Wejdź na szlak!

K. KOBYLARCZYK, WIELKI WYBUCH 1914-1918 (DNI DZIEDZICTWA 2014)

 Sto lat temu, w 1914 roku, wraz z pierwszą z wielkich wojen, eksplodowała nowoczesność. Ta książka jest panoramą ludzkich losów uchwyconych w momencie wybuchu. To opowieść o burmistrzu, który nie opuszcza miasta, choć spada na nie dziesięć wagonów pocisków. O piwowarze, który tworzy imperium, i o carskim generale, który każe rozstrzelać jego browar. O szesnastolatce, która kocha się w nauczycielce i marzy, żeby zobaczyć wolną Polskę. O poszukiwaczu ropy, który dokonuje nadludzkiego skoku, by zdobyć majątek, miłość i władzę. O tych, którzy strzelają, i o tych, co przed ich ostrzałem kryją się po piwnicach.

To opowieść, która poprowadzi cię do Krakowa, Tarnowa, Gorlic, na leśne cmentarze i pałacowe salony, do kamienic, wnętrz betonowych fortów i podziemnych zbiorników wodnych. W huku gigantycznych dział, w szepcie politycznych intryg, w skrzypie ołówka na technicznych planach rodzi się tam nowoczesność taka, jaką znamy. W wielkim wybuchu zaczyna się współczesny świat.

K. KOBYLARCZYK, BYŁ SOBIE CZAS (DNI DZIEDZICTWA 2015)

Jest 4 października 1582 roku – na mocy bulli papieskiej Grzegorza XIII z kalendarza wypada 10 dni i zamiast 5 następuje 15 października. W niesamowitej scenerii ksiąskiego pałacu, pewnej październikowej nocy 1942 roku jesteśmy świadkami działań konspiracyjnych. Zimą 1954 roku wraz z profesorem Szaferem w krakowskim Ogrodzie Botanicznym obserwujemy Livstonę Chinesis, najwyższą w Europie palmę rosnącą pod szkłem, a punktualnie o godzinie 12.00 wszędobylski narrator zabiera nas do Obserwatorium Astronomicznego, gdzie właśnie trwa nadawanie sygnału czasu do radia.

K. KOBYLARCZYK, WSZYSTKO PŁYNIE (DNI DZIEDZICTWA 2016) 

Popłyńmy z nurtem Dunajca, aż do miejsca, w którym na drodze staje mu zapora i zmienia go w spokojne jezioro, i pod prąd Eliaszówki, jak pustelnicy z eremu w Czernej. Porwie nas wielka fala z drzeworytu Katsushiki Hokusaia i być może zgubimy się w labiryncie rur w wodociągach na krakowskich Bielanach. Zajrzymy do chrzcielnic i podłych barów, na brzegi dzikich potoków i hodowlanych stawów. Posłuchamy zatopionych dzwonów i głosu ryb. Sprawdzimy, czy szkło może płynąć tak jak woda…

W. NOWICKI, OD KUCHNI (DNI DZIEDZICTWA 2017)

 To wprawdzie nie książka kucharska, ale dokładaliśmy wszelkich starań, by jej lektura była smakowita. Przybliżamy w niej kulinarne wątki krakowskich i małopolskich zabytków, pokazujemy miejsca od kuchni i z kuchnią w tle. Posiłkując się ciekawym materiałem ikonograficznym, zgotowaliśmy atrakcyjny materiał do samodzielnej (i nie tylko) konsumpcji lekturowej i miłą pamiątkę z wydarzenia.

J. KORNHAUSER, WOLNOŚĆ KRZEPI (DNI DZIEDZICTWA 2018) 

 Tą książką Jakub Kornhauser zabiera nas w podróż, jaka dotąd nam się nie przydarzyła. Przedzieramy się z nim przez gąszcz językowych zakrętasów, niczym pod mikroskopem bystrym okiem przyglądamy się ludzkim historiom, które prędzej czy później odnajdują swoje paralele w literaturze czy filmie. I tylko kątem oka zauważamy, jak gdzieś z boku przesuwają się jeden po drugim krajobrazy. Raz szybko, bo właśnie suniemy na rowerze do dolinki, innym znów razem mozolnie, gdy pedałujemy pod górkę. Mylą się nam już czasy. To mijamy miasta z ich stojącymi na baczność kominami, rytmicznymi układami fasad rozbudowujących się gmachów i kamienic, sunącymi pędem automobilami. To wsie, w których cicho przycupnęły kościoły i chałupy, z wolna przesuwają się furmanki. Ale Autor zachęca nas do tego, by bacznie przyglądać się każdemu metrowi pokonywanej trasy. Wypatrywać legowiska lisa i psotnych działań wiewiórek, nasłuchiwać czarciego chichotu dzięcioła zielonego, by nie prześlepić kozibrodu ni rzepienia, ostrożnia ni ukwapu, żeniszka ni dzianwy, by zapuścić się „w malinowe chruśniaki i łąki rajgrasowo-trzęślicowe, w siedliska borowe w wariancie sosnowo-dębowym, w wierzbowe zarośla, gdzie szafran spiski uśmiecha się sekretniej niż sama Gioconda”.

G. GRZEGORZEWSKA, Z DRESZCZYKIEM (DNI DZIEDZICTWA 2019)

W 2019 roku książkę towarzyszącą Małopolskim Dniom Dziedzictwa Kulturowego napisała autorka poczytnych kryminałów Gaja Grzegorzewska. Są to opowiedziane z pasją historie Z dreszczykiem o pogromcach duchów. Wspólnie z bohaterami opowiastek ‒ dziadkiem i dwójką wnucząt ‒ możemy udać się w fascynującą podróż w czasie i poczuć się jak detektywi na tropie zagadek historii małopolskich zabytków. „Wystarczy tylko delikatnie poskrobać zewnętrzną warstwę, żeby zobaczyć, jak bardzo skomplikowaną strukturę ma przestrzeń, w której bezwiednie się poruszamy każdego dnia – jak bardzo przenikają się w niej zupełnie różne światy” – mówi autorka książki, zdradzając swój pomysł na nietypową i przystępną opowieść o zabytkach.

J. PUCHALSKI, BRZMI DOBRZE (DNI DZIEDZICTWA 2020) 

Myśląc o zabytkach, zazwyczaj wyobrażamy sobie ich pokruszone z upływem czasem mury. Odpadły tu i ówdzie tynk. Wnętrza bogate w ozdoby, ale pokryte kurzem i patyną. Albo jeszcze inaczej – pachnące świeżością dopiero co położonych farb i oheblowanych desek wille z zadbanymi ogródkami. A może jawią się nam jako drewniane kościoły i cerkwie pełne kolorowych polichromii jak orientalne puzdereczka? Stoimy i podziwiamy je w ciszy…  Jakub Puchalski, autor książki towarzyszącej XXII edycji Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego, chce nam opowiedzieć o tym, co chyba najtrudniejsze do wyobrażenia – jaka muzyka, przerywana antraktami ciszy, wypełniała te wnętrza. Kto ją tworzył? Kto jej słuchał? I wreszcie – kto wymyślił, by ją w czymś zamknąć, utrwalić na zawsze, dla wszystkich?
Bo muzyka – jak przekonuje autor – pozwala nam spojrzeć na historię nieco inaczej. Ona cały czas trwa, najwyżej my jej nie słyszymy.

Zajrzyj, przeczytaj, posłuchaj! Brzmi dobrze.

B. SADURSKA W RUCHU (DNI DZIEDZICTWA 2021)

Skromny zakonnik, który posługuje w jednym z krakowskich klasztorów, bawiąca się w parku dziewczynka, robotnik, który zawrócił ze źle obranej drogi życiowej, głodna przygód córka zawiadowcy stacji, młody chłopak ogarnięty pasją do kolei, doświadczona życiem telegrafistka, energiczna służąca i znachorka spod Babiej Góry… Narratorzy i narratorki opowiadań składających się na tę książkę to całkiem zwyczajni ludzie. Podążają swoimi ścieżkami, wciąż konfrontując się z innymi, ciągle w tłumie. Choć czasem samotni, nie sami. Nie mają ambicji, by znaleźć się w centrum wydarzeń, nie chcą też nas do niczego przekonywać. Snują swoją gawędę, jak im w duszy gra. Czasem coś przekręcą, czasem wyolbrzymią, czasem nabają. Ukryci za swoimi drobnymi sprawami, mówią chyba więcej niż niejeden podręcznik historii.

B. SADURSKA NATURALNIE (DNI DZIEDZICTWA 2022) 

Autorka tomu Naturalnie niczym prządka snuje kolejne wątki swoich opowieści, a to o wodzie, która daje wszelką energię, to znów o ziołach, które raz leczą, a raz trują. Dalej o zbożach i owocach, których ręka ludzka nie sieje, nie sadzi, a i tak rosną. O przedmiotach, które trwają przez pokolenia, nie stając się bezużytecznymi śmieciami. Na koniec zaś o lesie – wiecznej symbiozie człowieka i natury. Wejdźmy do tego świata jako czuli obserwatorzy!