Pałace w Krzeszowicach i Siarach, wille, ośrodki wypoczynkowe i fabryki – nasz region pełen jest przestrzeni będących nie lada gratką dla miłośników urban exploration. Do wielu z nich wstęp jest wzbroniony, a często nawet niebezpieczny. W najnowszym wydaniu Małopolski To Go nie będziemy jednak oczywiście namawiać do zwiedzania miejsc zakazanych.

Na warsztat wzięliśmy natomiast miejsca zapomniane – nie tylko czekające na ponowne odkrycie, ale także takie, które już otrzymały szansę na drugie życie. Wśród nich są między innymi nowohuckie schrony przeciwatomowe cieszące się wśród zwiedzających dużą popularnością. Zapewniamy, że w samej Nowej Hucie miejscy eksploratorzy znajdą dla siebie co najmniej kilka interesujących obiektów. Kilka z nich opisują autorzy bloga Hip Huta w artykule zatytułowanym Spacer po zapomnianych miejscach.

Gawędy o opuszczonych czy zapomnianych przestrzeniach nie zawęzimy jednak tylko do opowieści o poszczególnych pałacach czy fabrykach. Maniowy to miejscowość, która w całości została przesiedlona po tym, jak zaplanowano na jej terenie (oraz kilku innych małopolskich wsi) budowę zapory wodnej na rzece Dunajec. Mieszkańcy zostali przeniesieni na obszar, na którym specjalnie dla nich zbudowano osadę o miejskim charakterze. O nowych Maniowach, które możecie odwiedzić w każdej chwili, i tych starych, które zniknęły w wodach Jeziora Czorsztyńskiego, i można je dziś oglądać tylko w skansenie – pisze Maria Godyń w artykule Tu była wieś Maniowy.

Zapraszamy na www.malopolskatogo.pl.