Zapraszamy do przeczytania tekstu Pani Katarzyny Gambuś, studentki w Instytucie Polonistyki na kierunku Teksty kultury. Praca powstała w ramach zajęć Zarządzanie w kulturze, prowadzonych przez MIK.
Problemy prywatyzacji Ealing Council Libraries
The London Borough of Ealing, jedna z gmin miejskich w zachodnim Londynie z centrum administracyjnym w Ealing, w zbiorowej świadomości funkcjonuje jako największa „polska” dzielnica w stolicy Anglii. Faktem jest, że język polski usłyszeć można tu niemal na każdym kroku, jednak Ealing to par excellence tygiel etniczny i kulturowy, który spokojnie można traktować jako metaforę całej Londyńskiej aglomeracji. W samym Ealing prosperuje 13 lokalnych, publicznych bibliotek: Acton Town Hall Library, Ealing Central Library, Greenford Library, Hanwell Library, Jubilee Gardens Library, Northfields Library, Northolt Leisure Centre Library, Northolt Library, Perivale Library, Pitshanger Library, Southall Library, West Ealing Library oraz Wood End Library.
Od wielu lat, pod hasłem “Ealing Libraries – Books are just the beginning…” biblioteki te funkcjonują w ścisłej współpracy, dając czytelnikom możliwość wypożyczenia i zwrotu książek/filmów/muzyki z lub do dowolnego z wymienionych oddziałów. Aż do czerwca 2014 roku każdego miesiąca publikowano przejrzystą broszurę prezentującą dokładny plan wydarzeń odbywających się w bibliotekach, często były to wydarzenia cykliczne lub regularne, angażujące różne grupy wiekowe zajęcia, takie jak Interactive singing and story telling with Sandy Beech, Baby Bounce ‘n’ Rhyme, Reading Group (over 55s) czy Homework Club. Biblioteki, na czele z Ealing Central Library, organizowały także wielorakie szkolenia, warsztaty i wykłady, np. Creative Publishing Workshop, Skilled for Health ESOL Class, Business Planning Workshop etc.
Ealing Central Library może pochwalić się imponującym działem Local History, który ma w swoich zbiorach liczne publikacje traktujące o historii i społeczności poszczególnych obwodów London Borough of Ealing. W związku z tym, w ramach promocji lokalnych zasobów organizowano tak zwane „talks”, czyli mini wykłady-prezentacje przybliżające mieszkańcom dzielnicy jej historię (ostatnim takim przedsięwzięciem było czerwcowe spotkanie The Private Asylums of Ealing prowadzone przez pisarza i entuzjastę lokalnej historii Paula Langa).
Niestety, czerwiec był ostatnim miesiącem, kiedy lokalna społeczność mogła uczestniczyć w tego typu eventach. W ubiegłym roku brytyjski parlament zmniejszył dotacje budżetowe dla Rad Dzielnic (Local Councils) na prowadzenie działalności kulturalnej. W lipcu 2013 roku Ealing Council, pod który podlega 13 wspomnianych instytucji, w ramach cięcia kosztów utrzymania i prowadzenia bibliotek miejskich, zdecydował się na ich prywatyzację i przekazanie zarządzania nimi korporacji John Laing Integrated Services (JLIS). Celem podpisania kontraktu była kontynuacja działalności wszystkich bibliotek, a także wdrożenie szerokiego programu modernizacji i nowych technologii, „z pożytkiem dla pracowników i klientów”. Przedstawiciele JLIS obiecywali nowe, lokalne perspektywy biznesowe, szanse na nowe miejsca pracy, możliwości podjęcia stażu lub wolontariatu. Radny do spraw dzieci, rodzin i nauczania, Tim Pollard, wyraził radość z powodu zabezpieczenia przyszłości bibliotek w czasie, w którym wszystkie usługi publiczne borykają się z problemami finansowymi. Tim Grier, Dyrektor Zarządzania w JLIS zapewniał ścisłą współpracę z władzami i lokalnymi organizacjami, aby świadczyć jak najlepsze usługi z pożytkiem dla całej lokalnej społeczności. Kontrakt miał wejść w życie w październiku 2013 roku. Tak też się stało, lecz w tym samym czasie John Laing Integrated Services zostało sprzedane i przejęte przez korporacyjnego giganta – Carillion Services. Wraz z transakcją, firma Carillion Services stała się oficjalnie największym dostawcą usług bibliotecznych w kraju.
Pracownicy trzynastu instytucji dowiedzieli się o transferze dopiero z prasy lub w momencie zmiany służbowych adresów e-mail na @carillionservices.co.uk. Obietnice nowych miejsc pracy zmieniły się w redukcję etatów, a w samym tylko styczniu zwolniono sześciu pracowników Ealing Central Library. Zredukowano m. in. pozycję manager do spraw rozwoju, której zadaniem była organizacja i koordynacja wszystkich wspomnianych wykładów, zajęć i spotkań odbywających się w bibliotece. Przed zwolnieniem z pracy udało jej się ustalić harmonogram do czerwca włącznie, lecz od tego czasu, cytując jedną z pracownic, której udało się ocalić posadę, „w bibliotece nie dzieje się nic”.
Prywatyzacja spotkała się z niezwykle negatywną reakcją pracowników. Zmuszeni zostali do noszenia uniformów (jednakowych, lawendowych koszul z logiem korporacji); statystycznie i praktycznie – dawne obowiązki trzech osób spadły na barki jednej, a kontakt z managmentem został zredukowany zaledwie do kontaktu mailowego. Nie każdy z ocalałych pracowników jest chętny do rozmowy, lecz bardziej odważni przyznają, że brakuje im jakiegokolwiek jasnego obrazu i instrukcji w jaki sposób biblioteka powinna obecnie funkcjonować, a brak bezpośredniego kontaktu z przełożonymi przekłada się na jakość oferowanych usług. Twierdzą także, że Rada Dzielnicy nie jest w pełni świadoma zaistniałej sytuacji, zwłaszcza w kontekście transferu korporacyjnego i faktycznej odpowiedzialności za zarządzanie biblioteką. Jeszcze w lipcu rozpocząć się mają konsultacje na linii władz lokalnych, managerów Carillion Services i pracowników instytucji, by ustalić strategię działania i dalszych zmian personalnych. Należy mieć nadzieję, że poprawią one obecny, korporacyjny wizerunek sieci bibliotek w Ealing, gdyż trudno oprzeć się wrażeniu, że po procesie prywatyzacji przestały spełniać swoje pierwotnie przypisane zadanie – wykorzystanie i promocję lokalnych zasobów oraz aktywizację lokalnej społeczności.
Linki:

Zdjęcie: Theophile Escargot