W ciągu dwóch najbliższych tygodni zgłębimy kolejny temat związany z tegoroczną edycją Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego. W najnowszym wydaniu Małopolski To Go opowiemy o małopolskich dolinach.

Za sprawą tych opowieści być może usłyszycie szum płynących dolinami rzek i potoków, nacieszycie oczy wyobraźni roztaczającymi się tam pejzażami i zdecydujecie się na odwiedzenie chociaż kilku z tych malowniczych miejsc. Taką możliwość dadzą wam właśnie XVIII Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego – przy okazji zwiedzania klasztoru w Czernej nie sposób bowiem nie pójść na spacer doliną Eliaszówki, kaplica „Na Wodzie” w Ojcowskim Parku Narodowym położona jest w dolinie Prądnika, a zamek Potockich w Zatorze w pobliżu tak zwanej Doliny Karpia. Wszystkie trzy miejsca będzie można zobaczyć podczas pierwszego weekendu tegorocznej edycji Dni Dziedzictwa (21–22 maja 2016).

To wciąż za mało? Mamy dla was kolejne inspiracje. Chcecie zobaczyć kumaka? Koniecznie pojedźcie do doliny Roztoki Wielkiej. Macie ochotę spędzić kilka dni nad najcieplejszym jeziorem w Małopolsce? Dolina Dunajca i jezioro Rożnowskie to zdecydowanie coś dla was. Jeśli nie boicie się gór i bezdroży, a przemoczone buty to nie problem, udajcie się do doliny Wisłoka i Zawoi w Beskidzie Niskim – czekają tam na was opuszczone łemkowskie wsie. Zaintrygowały was te pomysły? Przeczytajcie artykuł Katarzyny Kobylarczyk Pięć dolin w Małopolsce, w których być może nie byliście (a warto!) i wyruszcie w podróż.