O źródłach Bożego Narodzenia, związanych z nim zwyczajach, problemach z datowaniem oraz słodkich podarunkach – poprzednikach współczesnych prezentów – opowiemy w naszym najnowszym numerze Małopolski To Go, który ukaże się 24 grudnia.

Wiele z bożonarodzeniowych tradycji pochodzi między innymi od słowiańskiego Święta Godowego, germańskiego Jula czy starożytnych Saturnaliów. Podobieństwo widać już w samym datowaniu – „nasze” Boże Narodzenie i wymienione wcześniej święta wypadają w okresie tak zwanego przesilenia zimowego, a więc zbiegają się z celebrowanym niegdyś zwycięstwem światła nad ciemnością, narodzinami boga Słońca. Dawniej był to jeden z najważniejszych dni w roku. Problematykę tę porusza Michał Choptiany w artykule Narodziny Bożego Narodzenia.
Bardzo szczegółowo dzień Wigilii przedstawił Seweryn Udziela w Krakowiakach. Mieszkańcy podkrakowskich wsi wykonywali w tym dniu czynności mające im zapewnić dobrobyt w nadchodzącym roku. Za finansowe prosperity odpowiadała poranna toaleta –obmywano się w wodzie, do której wrzucano uprzednio srebrny pieniążek. Urodzaj plonów miały gwarantować wiązanki zboża zatknięte przez gospodarza za obrazami i belkami stropowymi. W tym samym celu gospodynie nakrywały stół grubą żytnią słomą – co ciekawe, zwyczaj ten nie ma źródeł słowiańskich, lecz skandynawskie.
Po wykonaniu szeregu czynności, na poły magicznych, domownicy mogli wreszcie zasiąść do stołu. Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak przebiegała reszta tego wyjątkowego wieczoru, przeczytajcie artykuł Sylwii Kluczewskiej zatytułowany Zwyczaje wigilii Bożego Narodzenia.

Zapraszamy na www.malopolskatogo.pl