Co sprowadziło lwowskiego cukiernika Jana Noworolskiego do Krakowa? Dlaczego nie kupił słynnej Jamy Michalika? Komu zawdzięczamy „pierwszy zbiorowy wybuch śmiechu, jaki od niepamiętnych czasów rozległ się w Polsce”? Biecz, Bobowa, Sękowa, Wilczyska, Szymbark – co łączy te miejscowości ze Stanisławem Wyspiańskim? Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w najnowszym wydaniu Małopolski To Go – przyjrzymy się w nim Młodej Polsce, której kolebką był właśnie Kraków.

W tym tygodniu zachęcamy przede wszystkim do wejścia na szlak Młodopolska Małopolska. Dzięki niemu – na niemal 140-kilometrowej trasie – odwiedzicie kilkanaście obiektów związanych z tą barwną epoką. Wśród nich znajdują się między innymi: Dom Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie, Teatr im. Juliusza Słowackiego, Dom Władysława Orkana w Porębie Wielkiej oraz Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie w Zakopanem.

A gdybyście podczas podróży potrzebowali chwili wytchnienia, polecamy jedną z najstarszych krakowskich kawiarń – Kawiarnię Jana Noworolskiego. Bywali w niej najwięksi epoki – generał Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Józef Piłsudski czy Jacek Malczewski. Podobno w czeluściach pluszowych foteli „Noworola” próbował zaszyć się sam Włodzimierz Lenin. O lokalu – zwanym niegdyś najelegantszym w mieście – opowiada Katarzyna Kobylarczyk w artykule „Słodko-gorzka saga Kawiarni Noworolski w Krakowie”.

Zapraszamy na www.malopolskatogo.pl!