Jeszcze do niedawna, hangar lotniczy w Krakowie niszczał, kryjąc swój urok konstrukcyjny za warstwą blachy i papy, którą przez lata ją obijano. Od 2013 roku, dzięki generalnemu remontowi, zachwyca miłośników sztuki inżynieryjnej. Z zasady jest niedostępny dla zwiedzających – znajduje się na terenie jednostki wojskowej. Ale na jeden dzień zostanie otwarty…

Od lat 80. XIX wieku na krakowskich Rakowicach stacjonowali kawalerzyści z 1. Galicyjskiego Regimentu Ułanów, a od 1892 roku zaczęły stąd startować balony służące do obserwacji w 2. Regimencie Artylerii Fortecznej. Na początku 1912 roku, kiedy to w ramach austro-węgierskiego Oddziału Aeronautycznego powstały Wojska Lotnicze, w fortecznych i garnizonowych miastach zaczęto przygotowywać stałe lotniska dla jednostek, zwane Parkami Lotniczymi. Ich zadaniem miało być szkolenie kadr do obsługi najnowszej broni oraz montaż i naprawy samolotów. Takim parkiem stały się wówczas Rakowice. Rozbudowie lotniska przeszkodziła jednak wojna. Podczas mobilizacji krakowski 7. Park Lotniczy przekształcił się w 7. Kompanię Lotniczą, która dzielnie wojowała m.in. pod Łańcutem, Miechowem, później zaś na Wołyniu i na froncie włoskim. Hangar jest chyba najbardziej dosłownym zabytkiem dokumentującym odzyskanie niepodległości – rakowickie lotnisko przejęte i ochronione na rozkaz dowódcy 10. Eskadry Zapasowej, kpt. pil. Romana Florera, stało się pierwszym portem lotniczym odrodzonej w 1918 r. Rzeczypospolitej Polskiej.

W 1916 roku na krakowskim lotnisku stanęła 10. Zapasowa Kompania Lotnicza. Dla niej pobudowano piękne pawilonowe koszary lotnicze i nowoczesne hangary. Jeden z co najmniej czterech, typu „Wiener Neustadt”, zachował się do dziś. Jego wyjątkowa, delikatna niczym koronka konstrukcja jest wzmocniona linkami stalowymi, jak skrzydła w ówczesnych samolotach. Drewnianą halę z obu stron oświetlają wąskie, długie na całą rozpiętość hali świetliki. Specjalny mechanizm ułatwia sprawne, niemal bezwysiłkowe, otwieranie szerokich wrót hangaru, mieszczących konstrukcję samolotu.

Hangar weteran, najlepiej zachowany hangar samolotowy wielkiej wojny na terenie kontynentalnej Europy, znajduje się na terenie jednostki wojskowej, dlatego obejrzenie tego niecodziennego zabytku przez szeroką publiczność będzie możliwe tylko w jedną, majową sobotę.
17-go maja w ramach Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego będzie można wejść na teren dawnego lotniska Rakowice, dziś jednostki wojskowej przy ul. Ułanów i posłuchać opowieści o historii tego miejsca. Przed Państwem niepowtarzalna szansa zobaczenia tego jedynego w swoim rodzaju zabytku techniki. Na terenie hangaru będą Państwo mieli okazję zobaczyć także ośmiometrowy szkielet modelu sterowca z I wojny światowej.

Taka okazja zdarza się tylko raz!

Ze względu na usytuowanie hangaru na terenie jednostki wojskowej konieczna jest wcześniejsza rezerwacja wejścia na oprowadzenie.

Tekst: Joanna Nowostawska-Gyalókay, Kamila Kosmalska, na podstawie opracowań dr. Krzysztofa Wielgusa z Zakładu Krajobrazu Otwartego i Budowli Inżynierskich Politechniki Krakowskiej