„Do świętego Larysza”, nazwanego tak przez małego Boya-Żeleńskiego, który był uczniem mieszczącej się w tym budynku szkoły, uczęszczało wiele krakowskich sław. Poza Boyem nauki pobierali tu także Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer czy Stanisław Estreicher.

Za czasów Boya krakowskie szkoły najczęściej nosiły imiona świętych. Ta placówka była jednak świecka i wzięła swą nazwę od barona Larischa, do którego należał pałac. W XIX wieku budynek mieszczący się u wylotu Brackiej służył także wielu krakowskim instytucjom. Od 1906 roku mieszkał w nim nawet prezydent Juliusz Leo, niezwykle zasłużony dla rozwoju nowoczesnego Krakowa. Wnętrza, w których prawdopodobnie snuł swoje plany, będzie można podziwiać 24 i 25 maja podczas XVI Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego.