Okocim to nie tylko lubiany trunek na bazie chmielu, ale i miejscowość, do której zapraszamy w maju na Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego. Będzie można wówczas zwiedzić okazały pałac Goetzów-Okocimskich, od wielu lat niedostępny dla publiczności.

Jego historia od początku jest związana z browarnictwem i rodziną Goetzów przybyłą do Okocimia z Niemiec w połowie XIX wieku. Piwo przyniosło Goetzom fortunę i szlachectwo, a miejscowości wspaniałą rezydencję według projektu sławnego wówczas wiedeńskiego biura architektonicznego Fellner & Helmer.

A jakie są związki tego miejsca z tematem tegorocznej edycji Dni? Otóż pierwszowojenna zawierucha na krótko uczyniła z pałacu tymczasowy sztab generalny kolejnych armii, najpierw rosyjskiej, potem austro-węgierskiej. Co ciekawe, tuż przy bramie wjazdowej do parku otaczającego pałac Goetzów znajdowało się austro-węgierskie lotnisko polowe, z którego startowały samoloty pierwszej na świecie pocztowej linii lotniczej, utrzymującej łączność między twierdzami Przemyśl i Kraków. Czasy po II wojnie światowej były dla tego miejsca jeszcze mniej łaskawe. Nacjonalizacja majątku doprowadziła do jego dewastacji.
Od kilku lat zespół pałacowo-parkowy odzyskuje dawny blask. Prowadzone są prace remontowe i adaptacyjne z myślą o hotelu i piwnym SPA. O ich efektach w tym jednym z cenniejszych zabytków Małopolski będzie się można przekonać na pewno już w maju.