Przychodząc do muzeum, goście rzadko są zainteresowani jego historią, organizacją czy stanem prawnym kolekcji. Brzmi to dość banalnie, jednak warto mieć w pamięci fakt, że kontekst muzealny nie jest dla wielu zwiedzających najważniejszy. Co równie ważne, „publiczność muzealna”, podobnie jak „turyści”, nie jest jakimś odrębnym gatunkiem ludzkim. Spójrzmy więc na nich (i na siebie) jak na ludzi, dla których wizyta w muzeum może stać się okazją do spędzenia wolnego czasu, własnego rozwoju, integracji z rodziną i przyjaciółmi… a niekoniecznie okazją do refleksji o muzeach. Można przypuszczać, że na czas wizyty w muzeum nie zawieszamy interesujących nas pytań: o to, kim jesteśmy, co zrobić z życiem, jak widzą świat inni ludzie, a raczej szukamy na nie nowych odpowiedzi.
Właśnie do osób niezainteresowanych szczególnie muzealnictwem kierujemy wiele propozycji, które będą dostępne na portalu WMM. Wszystkie łączą podstawowe założenia, które w pracach Dynamiki Ekspozycji są realizowane na różne sposoby. Po pierwsze, muzeum jest traktowane jako przestrzeń inspiracji, nie tyle zamknięta i odcięta od świata, co raczej zachęcająca do jego odkrywania. Po drugie, różnorodność wzbogaca. W praktyce muzealnej oznacza to na przykład próbę włączenia alternatywnych linii interpretacyjnych czy prezentację treści z nieoczywistej perspektywy. Trzecie założenie brzmi: uczymy się przez całe życie. Doceniamy przy tym także wartość wiedzy i umiejętności, w których wcale nie osiągamy mistrzostwa: nie we wszystkim trzeba być ekspertem, amatorskie działania są bardzo ważne i przynoszą radość. Muzeum stwarza świetne okazje, aby te założenia wprowadzać w życie.
Jeśli więc ktoś szuka odpowiedzi na pytanie, „co by tu zrobić z życiem”, albo „jak się nie nudzić w najbliższą sobotę”, znajdzie w WMM kilka nieoczywistych propozycji. Między innymi odkrywamy zapomniane, oldskulowe pasje z czasów sprzed epoki internetu: pokazujemy, jak (i po co) założyć zielnik, jak (i po co) obserwować ptaki, na czym polega gra na lirze korbowej czy sztuka kaligrafii. Punktem wyjścia dla każdego z tych zaproszeń do działania jest zawsze jeden z eksponatów digitalizowanych w ramach projektu.
W ten sposób powstała także seria tutoriali „zrób to sam”, w której prezentujemy instrukcje przygotowane krok po kroku, a prowadzące do samodzielnego tworzenia unikalnych dzieł. A więc eksponaty inspirują.
Zachęcamy do odkrywania świata na własną rękę. Ale zamiast relacjonować, jak robili to inni odkrywcy, stawiamy na dostarczenie użytkownikom WMM przydatnych narzędzi, na przykład ułatwiających czytanie i interpretację krajobrazu.
Jeśli zaś chodzi o różnorodność, zaprosiliśmy wielu pasjonatów i ekspertów, którzy nie tylko dzielą się swoją wiedzą, ale także udostępniają stworzone przez siebie kolekcje. Powstałe w ten sposób prezentacje stanowią wyjątkowy przegląd osobistych i autorskich tematów, by wymienić tylko kilka: nowoczesność, emancypacja, antyk, miłość czy szyfry. To niezwykłe, jak różne mogą być sposoby interpretacji tych samych rzeczy.
Podsumowując, chcemy w wirtualnym środowisku muzealnym zachęcić do podejmowania działań w realnym świecie. Jesteśmy przekonani, że muzea mogą pełnić rolę ośrodków inspiracji, ale do tego konieczne jest podejmowanie w kontekście muzealnym takich tematów, które są istotne nie tylko tam.